od najmłodszych lat….

        Tradycja, Pasja, Przyszłość: KS Wanda Kraków

W świecie piłki nożnej, gdzie często liczy się tylko wynik „na już”, KS Wanda Kraków obiera inną drogę. To droga cierpliwości, wzajemnego zaufania i przede wszystkim – stawiania na własnych juniorów. Dziś serce klubu bije w rytmie współpracy dwóch trenerów, którzy udowadniają, że wspólny cel jest ważniejszy niż indywidualne ambicje.

    Most pokoleniowy: Mielec i Pasionek

Sukces pierwszej drużyny w klasie okręgowej nie bierze się z przypadku. To efekt „paktu o współpracy” między trenerem seniorów, Dariuszem Mielcem, a opiekunem juniorów, Marcinem Pasionkiem. Choć każdy z nich ma swoje cele sportowe, łączy ich jedno: dobro młodych zawodników.

Moim zadaniem jest przygotowanie chłopaka nie tylko pod względem fizycznym, ale i mentalnym do dorosłej piłki. Cieszę się, że trener Mielec nie boi się ryzykować. Widzi w tych młodych ludziach potencjał, który my szlifujemy na co dzień – mówi Marcin Pasionek.

Trener seniorów, Dariusz Mielec, dodaje z przekonaniem: – Odwaga w stawianiu na młodzież to nie jest pusty frazes. Jeśli widzę u chłopaka z rocznika 2007 czy 2008 ogień w oczach i umiejętności, które wypracował z trenerem Pasionkiem, to boisko w seniorach stoi przed nim otworem. Oni są przyszłością Wandy.

      Lojalność wypisana w barwach: Prezes Bronisław Krawczyk

Nie byłoby tej atmosfery bez człowieka, który jest żywym symbolem Wandy. Prezes Bronisław Krawczyk to postać wyjątkowa w skali całego Krakowa. Całą swoją karierę zawodniczą spędził w jednym klubie – w Wandzie. Tutaj był oddanym zawodnikiem, tutaj spełniał się jako trener drużyny seniorów, a od 2012 roku z sukcesami piastuje funkcję Prezesa. To właśnie jego postawa uczy młodych zawodników, czym jest tożsamość i lojalność wobec barw klubowych.

     Kuźnia Talentów: Ponad 300 marzeń

KS Wanda to obecnie ogromna społeczność – blisko 300 młodych zawodników trenuje codziennie z nadzieją, że pójdą w ślady wielkich mistrzów. Juniorzy starsi z powodzeniem rywalizują w lidze wojewódzkiej, a juniorzy młodsi walczą o awans na ten sam szczebel w lidze regionalnej. Klub dba o to, by nikt nie wypadł z obiegu – od juniora, przez seniora, aż po zasłużoną drużynę oldbojów.

    Historia, która zobowiązuje:

Wandziarska tożsamość budowana była przez dekady przez legendarnych wychowawców. Największy z nich, nieżyjący już Marian Pomorski, ukształtował całe pokolenia wybitnych graczy, reprezentantów Polski i olimpijczyków. Spod jego skrzydeł wyszli tacy zawodnicy jak Andrzej Iwan, Mirosław Waligóra, Krzysztof Bukalski, Józef Szewczyk, Jerzy Płonka, bracia Stolczykowie, Jerzy i Józef Konieczni czy Marcin Cabaj. 

Dziś tradycję tę kontynuuje nowa fala talentów. W tym sezonie w seniorskiej piłce zadebiutowali: Bajorek Filip (2007), Kleśny Szymon (2007), Konczy Karol (2007), Kovalchuk Ivan (2008), Kurek Łukasz (2005), Kwaśniewski Norbert (2004), Majczyk Daniel (2007), Misiaczek Konrad (2007), Olejniczak Jacob (2007), Sambou Idrissa (2008), Siuta Piotr (2007), Swatowski Jakub (2007), Szuba Dorian (2004), Zemełka Patryk (2009) oraz Zwierzyński Marcel (2008). 

       Cierpliwie w stronę nowoczesności

Mimo sukcesów, klub czeka na rozwój infrastruktury. – Nasza filozofia opiera się na trzech filarach: historii, pokorze i rozwoju – podkreśla dyrektor klubu, Przemysław Stawarz. – Rozbudowa zaplecza sportowego to cel, na który nasi wychowankowie po prostu zasługują. Cierpliwie czekamy w kolejce, pracując każdego dnia, by stworzyć im warunki godne ich wielkiego talentu. W KS Wanda sport to przede wszystkim wychowanie poprzez sport. To nauka charakteru i szacunku. I choć czasy bywały różne – i radosne, i smutne – dzisiejsza jedność sztabu i determinacja władz pozwalają patrzeć w przyszłość z ogromnym optymizmem. 

Wanda to my. Dzisiaj, jutro, zawsze.