⚽️ WALKA, AMBICJA I PIĘKNE WIDOWISKO W LISZKACH! ⚽️
Niedzielne popołudnie stworzyło idealne warunki do gry – piękna pogoda, wspaniali kibice i super atmosfera na stadionie Liszczanki Liszki, na którym gospodarze przygotowali wręcz idealną, pięknie skoszoną murawę. Choć końcowy wynik to 3:1 dla Liszczanki, to samo spotkanie dostarczyło nam tylu emocji, że moglibyśmy obdzielić nimi kilka innych meczów!
Najwłaściwszym słowem, które krążyło po głowach wielu z nas po końcowym gwizdku, było słowo… „gdyby”.
* Gdyby sędzia nie podyktował pierwszego rzutu karnego, wciąż byłoby 0:0.
* Gdyby arbiter wskazał na wapno w drugą stronę i przyznał karny dla Wandy, na tablicy widniałby remis 1:1.
* Gdyby Madejski zdołał powstrzymać swoją sportową złość i ogromną ambicję, nie obejrzałby pierwszej żółtej kartki.
* Gdyby w kluczowej sytuacji Kurek uderzał bez przyjmowania piłki, Wanda mogła prowadzić 1:2.
W futbolu można jednak „gdybać” bez końca, a brutalna rzeczywistość jest taka, że komplet punktów zostaje w Liszkach. Z tego miejsca gratulujemy drużynie Liszczanki Liszki zasłużonego zwycięstwa! 🤝
Naszym zawodnikom należą się jednak ogromne brawa. Wanda zostawiła dzisiaj na boisku absolutnie wszystko. Mimo gry w dziesiątkę, w poczynaniach zespołu widać było niesamowitą ambicję, jasny pomysł na grę, składne akcje i walkę o każdy centymetr boiska. Nasi piłkarze mogą schodzić z murawy z podniesioną głową – dali z siebie maksimum.
Najlepiej atmosferę tego widowiska oddają słowa, które przy stanie 2:1 dało się usłyszeć z trybun od jednego z kibiców:
„Co za mecz! Trzy bramki, dwie z karnego, jedna z autu i dwie czerwone kartki…” 🤯 – i rzeczywiście, to była prawdziwa piłkarska potyczka z pełną pulą emocji, w której wynik ważył się do samego końca, zanim gospodarze przypieczętowali wygraną trzecim golem.
Dlatego teraz zmieńmy słowo „gdyby” na „GDY”.
Gdy Ci młodzi piłkarze Wandy, pod batutą kilku bardziej doświadczonych kolegów z boiska, będą nadal grać z takim zaangażowaniem i sercem jak dzisiaj, to klub będzie miał z nich jeszcze mnóstwo pożytku! Słowa uznania kierujemy również do sztabu szkoleniowego, który wykazał się świetnym wyczuciem, umiejętnie wprowadzając zmienników i reagując na trudną sytuację w osłabieniu.



