Po dwóch bolesnych porażkach wreszcie przyszło 𝗽𝗿𝘇𝗲ł𝗮𝗺𝗮𝗻𝗶𝗲!
W wyjazdowym meczu z walczącym o utrzymanie Prokocimiem podopieczni 𝗗𝗮𝗿𝗶𝘂𝘀𝘇𝗮 𝗠𝗶𝗲𝗹𝗰𝗮 sięgnęli po długo wyczekiwane trzy punkty.
Wanda przystąpiła do spotkania w 𝗺𝗼𝗰𝗻𝗼 𝗼𝗱𝗺ł𝗼𝗱𝘇𝗼𝗻𝘆𝗺 𝗶 𝗽𝗿𝘇𝗲𝗯𝘂𝗱𝗼𝘄𝗮𝗻𝘆𝗺 𝘀𝗸ł𝗮𝗱𝘇𝗶𝗲, a zmiany personalne i taktyczne przyniosły efekt. Szczególnie dobrze zaprezentowała się defensywa – średnia wieku bramkarza i linii obrony wyniosła zaledwie 𝟭𝟵,𝟲 𝗹𝗮𝘁, a mimo to zespół zagrał bardzo pewnie i odpowiedzialnie.
Kluczową rolę odegrała 𝗭𝗗𝗬𝗦𝗖𝗬𝗣𝗟𝗜𝗡𝗢𝗪𝗔𝗡𝗔 𝗗𝗘𝗙𝗘𝗡𝗦𝗬𝗪𝗔, wspierana przez świetnie pracującego w środku pola Ł𝘂𝗸𝗮𝘀𝘇𝗮 𝗦𝗶𝗸𝗼𝗿𝗲̨. Dzięki temu Wanda kontrolowała przebieg spotkania i nie dopuszczała gospodarzy do groźnych sytuacji.
W ofensywie również nie brakowało okazji – szczególnie aktywny był kapitan 𝗟𝘂𝗸𝗮𝘀𝘇 𝗚ł𝗼𝘄𝗮, który dwukrotnie znalazł się w sytuacji sam na sam, ale za każdym razem spudłował. Niestety w 78. minucie nie wykorzystał rzutu karnego, co tylko potwierdza że skuteczność w tym meczu nie była jego silną stroną.
Decydujący moment przyszedł w pierwszej połowie – po podaniu Swatowskiego 𝗠𝗶𝗰𝗵𝗮ł 𝗦𝗶𝗱𝗼𝗿 popisał się kapitalnym uderzeniem z okolic narożnika pola karnego. Piłka po jego strzale z ogromną siłą zatrzepotała w siatce, dając Wandzie prowadzenie.
W ostatnich 10-12 minutach, po licznych zmianach, w składzie Wandy występowało aż 𝟵 𝗺ł𝗼𝗱𝘇𝗶𝗲𝘇̇𝗼𝘄𝗰𝗼́𝘄, w tym 𝟳 𝗷𝘂𝗻𝗶𝗼𝗿𝗼́𝘄, co tylko podkreśla kierunek, w jakim zmierza zespół.
To zwycięstwo to nie tylko trzy punkty, ale przede wszystkim 𝗸𝗿𝗼𝗸 𝘄 𝘀𝘁𝗿𝗼𝗻𝗲̨ 𝗼𝗱𝗯𝘂𝗱𝗼𝘄𝘆 𝗶 𝘀𝘁𝗮𝗯𝗶𝗹𝗶𝘇𝗮𝗰𝗷𝗶 𝗳𝗼𝗿𝗺𝘆.
𝗦𝗸ł𝗮𝗱 𝗪𝗮𝗻𝗱𝘆:
Olejniczak – Siuta (65’ Salamon), Bajorek, Kwaśniewski, Majczyk
– Głowa (80’ Kovalchuk), Madejski (75’ Misiaszek), Sikora (75’ Kończy), Kurek, Swatowski – Sidor

